fbpx

Toksyk – jak go rozpoznać? – 13 oznak w TOBIE (cz. 1)

toksyk

Po czym poznać, że to toksyk? Obserwując własne reakcje. Czyli po sobie!

Bardzo trudno jest spotkać osobę, która by nie miała skłonności do żadnych toksycznych zachowań. Zresztą zachowania toksyczne to bardzo szerokie spektrum i nie są nimi tylko agresja, przemoc i skrajna manipulacja.

Ale dlaczego „po sobie” go poznasz? Bo nie chodzi o to, by mieć radar na toksyków, tylko by umieć śledzić swoje reakcje na taką osobowość. Wtedy żaden toksyk Ci nie będzie straszny, bo szybko postawisz granice i się wycofasz. Gorzej, gdy przegapisz sygnały, które są W TOBIE! Przecież większość tych, którzy przeżyli toksyczną relację mówią zgodnie, że od początku widzieli czerwone lampki ostrzegawcze, ale je zignorowali. Więc nie tyle chodzi o rozpoznawanie drugiej strony, co rozpoznanie siebie: Czy dasz sobie radę w relacji z tym człowiekiem? Czy to na pewno tego potrzebujesz? Czy potrafisz być sobą w jego/jej towarzystwie?

Obserwacja swoich reakcji ma też tę ogromną zaletę, że jeśli poznasz, że Twoje reakcje są niepokojące, możesz zacząć pracę ze swoimi emocjami i pozbyć się problemu, który pcha Cię w objęcie toksycznych ludzi. Bez przepracowania tego możesz przepędzić czy uniknąć jednego toksyka, ale zaraz wpadniesz w sidła drugiego. A ileż można, prawda?

Więc zamiast być mądrym po szkodzie, patrz na swoje reakcje przed szkodą.

1. NIE STAWIASZ GRANIC OD SAMEGO POCZĄTKU

Jeśli nie postawisz granic w pierwszej sytuacji, gdy tego potrzebujesz, możesz stworzyć precedens. Druga strona może wyczuć Twoją uległość i tak się może zacząć kształtować wasza relacja.

Więc jeśli np. każe Ci się tłumaczyć już na samym początku Waszej znajomości i z wyrzutami pyta Cię np. „Kim jest ta koleżanka?” albo „Dlaczego przez 2 godziny nie odpisywałaś?”, to owszem, te zachowania są alarmujące. Ale bardziej alarmujące jest to, jeśli nie utniesz tego w zarodku. Jeśli nie odpowiesz, że tego typu pytania są nie na miejscu, bo masz prawo mieć koleżanki, jak i nie musisz co 2 minuty spoglądać w telefon wyczekując, czy napisał, to taki schemat może niestety w Waszej relacji pozostać (oczywiście nie mówię tutaj o neutralnie zadanym pytaniu, z zaciekawieniem, kim jest ta koleżanka ani o sytuacji, gdy np. zobowiązałaś się odpisać szybko, a tego nie zrobiłaś).

Potrafisz od razu uciąć wyrzuty, zarzuty, zbyt nachalne pytania i próby ograniczania Twojej swobody? Jeśli tak, to nie musisz się bać, że trafisz na toksyka, bo nie dasz sobie wejść na głowę. Jeśli nie… to nie bój się toksyka. Bój się siebie.

2. JAK SIĘ CZUJESZ PO SPOTKANIU? ZBYT INTENSYWNE UCZUCIA?

Ok, wiem, że jak się jest zakochanym, to ogrom uczuć do tej drugiej strony jest normalny.

Jest jednak ogromna różnica między stanem po randce, gdy jesteś w euforii, nie możesz się doczekać kolejnego spotkania, czujesz mega ekscytację, radość Cię rozpiera a stanem, gdy tęsknisz jakbyście się mieli nigdy już nie zobaczyć (zwłaszcza, że i tak ciągle piszecie na Messengerze albo dzwonicie do siebie) albo po pierwszej randce czujesz, że to miłość Twojego życia. Ok, on/ona w końcu może się okazać miłością Twojego życia, ale odróżnij stany ekscytacji, które są normalne w zakochaniu od stanów, które mogą przypominać uzależnienie.

3. MOŻE ON(A) MNIE UWOLNI Z TEGO BAGNA?

Jeśli masz myśli lub nadzieję, że oto jest Twój wybawiciel, który (niepotrzebne skreślić):

– uwolni Cię od trudnej przeszłości

– wyrwie Cię z domu rodzinnego

– pomoże mi się pozbierać po poprzednim związku

– okaże się plastrem na ranę po nieszczęśliwym zakochaniu

– mnie wreszcie doceni i przy którym poczuję się jak prawdziwa kobieta/prawdziwy mężczyzna,

to tym bardziej zachęcam Cię do wglądu w siebie zanim zdecydujesz się na związek.

4. NAPIĘCIE CIAŁA

Jeśli po spotkaniu z tą osobą czujesz ogromne napięcie, niepokój, nerwowość, to to też może być mocny sygnał. Możesz nie zawsze być świadoma przeżywanych emocji, ale ciało doskonale wie, co jest w stanie znieść, a co nie. Mogłaś/eś nie wychwycić subtelnych sygnałów, że coś tu nie pasuje i emocje spowodowały napinanie się (tworzenie pancerza ochronnego i mobilizację do potencjalnej akcji – bardzo pierwotna, nieuświadomiona reakcja).

Możesz wrócić wspomnieniami do spotkania i pomyśleć już na spokojnie, jak się czułaś/aś na spotkaniu i czy to na pewno człowiek, który jest wart zainteresowania.

Jak sobie poradzić z poczuciem osamotnienia – zobacz (KLIK)!

5. CZY SWOBODNIE JEST CI MÓWIĆ PRZY NIM/NIEJ O SOBIE?

Masz swobodę mówienia o sobie, swojej historii i przeszłości? Jeśli czujesz opór, to nie musi to oznaczać, że ta druga strona to toksyk ani nie jest to jej wina. To znak natomiast, że masz jakąś barierę i teraz mamy dwa warianty.

Pierwszy: generalnie nie masz oporów, by mówić szczerze o sobie, a skoro przy tej osobie ten opór się pojawia, to widocznie ta osoba nie wzbudza Twojego zaufania. Idź za intuicją.

Drugi: zazwyczaj masz problem, by mówić o sobie i ta sytuacja nie jest wyjątkiem. Jednakże musisz wiedzieć, że jeśli będziesz tworzyć nie do końca prawdziwy obraz siebie poprzez koloryzowanie swojej historii albo przez zwyczajnie niedopowiedzenia, to jest dużo większa szansa, że przyciągniesz kogoś, kto będzie takiego podkoloryzowanego obrazu Ciebie potrzebował. Np. właśnie toksyk.

6. CZY ZMUSZASZ SIĘ DO KOMPLEMENTÓW I INNYCH FORM UPRZEJMOŚCI?

No właśnie, robisz to? Nie musi to być wcale dyktowane jego/jej oczekiwaniami Może tak Cię wychowano, że się silisz na komplementowanie i uchylanie wszystkim nieba, by innym było dobrze, by się nikt nie poczuł niekomfortowo i by sobie nikt o Tobie nie pomyślał źle?

Uprzejmości są fajne, ale bycie sobą i bycie szczerym są dla mnie większą wartością. I jest to bardziej fair w stosunku do drugiej strony, nawet jeśli nie zawsze jest to przyjemne. Przedkładam prawdziwość ponad uprzejmości.

Jeśli się zmuszasz do nadmiernych uprzejmości (czyli mówisz miłe słowa nie dlatego, że tak myślisz, tak czujesz i chcesz się tym podzielić, tylko dlatego, że „wypada”), to po pierwsze możesz przyciągnąć osobę, która takich uprzejmości chorobliwie potrzebuje, bo jest aż tak niedowartościowana. Później będzie od Ciebie oczekiwała tych uprzejmości i coraz to większych dowodów zainteresowania, fascynacji i oddania. Jak to utniesz – toksyk się o nie upomni.

Po drugie, toksyk może wyczuć Twoją słabość, Twoje nadmierne oddanie się ludziom i znowu, na zasadzie uzupełniania się schematów, przyciągniesz osobę, która będzie potrzebowała właśnie Ciebie – czyli osoby, która nie będzie chciała sprawić nikomu przykrości, a przez to zrezygnuje z siebie.

W kolejnym wpisie omówię 7 pozostałych oznak. Tymczasem może Cię zainteresować jak przestać odwlekać.

Do następnego! 🙂

Link do części 2. – KLIK

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam coś dla Ciebie

Pobierz darmowy pdf
„Asertywność w pracy i w biznesie”

Zobacz świetne przykłady asertywnych zachowań!

check-mark

Gratulacje!

Darmowy pdf „Asertywność w pracy i w biznesie” jest już w drodze do Ciebie.

Ostatnim krokiem jest potwierdzenie adresu e-mail w twojej skrzynce pocztowej.
Obiecuję – zero spamu.